Trading i ryzyko

Rozwój osobisty, a inwestowanie na giełdzie.

W życiu zawsze czułem, że człowiek powinien starać się rozwijać i być odrobinę lepszym. Nie chodzi o wielkie rewolucje, ale o proces – małe kroki, które sumują się w coś większego. Rozwój intelektualny, fizyczny,…

Paul Crow 5 min czytania 6 komentarzy
rozwój osobisty a inwestowanie

W życiu chodzi o rozwój – moja droga w tradingu i poza nim

W życiu zawsze czułem, że człowiek powinien starać się rozwijać i być odrobinę lepszym. Nie chodzi o wielkie rewolucje, ale o proces – małe kroki, które sumują się w coś większego. Rozwój intelektualny, fizyczny, emocjonalny i społeczny musi iść w parze, bo jeśli skupisz się tylko na jednej sferze, w końcu zapłacisz za braki w pozostałych.

Przez lata sam robiłem te same błędy: impulsywność, chaos, gonienie za rynkiem. Dopiero kiedy spojrzałem w lustro i zrozumiałem, że nie chodzi o rynek, ale o mnie – coś się zmieniło.

Dla mnie trading stał się jednym z najlepszych treningów emocjonalnych. Rynek obnaża każdą słabość. Jeśli jesteś chaotyczny chaos zabierze Ci kapitał. Gdy jesteś chciwy – rynek to wykorzysta. Jeśli się boisz – wyrzuci Cię z pozycji. Nikt tutaj nie daje żadnej instrukcji obsługi, bo taka nie istnieje. Każdy z nas jest inny i potrzebuje zupełnie różnych rozwiązań.


Moje błędy inwestycyjne i lekcje na przyszłość

Sprzedawałem za szybko. Za dużo transakcji, zbyt małe pozycje, za wiele różnych kierunków naraz. To jak wkładanie widelca do kontaktu i oczekiwanie innego efektu za każdym razem. To tak nie działa. Trzeba się zatrzymać i zastanowić czemu nie jest się dochodowym. Jeśli firma jest niedochodowa zamykasz ją lub restrukturyzujesz. Tak samo Twój handel aktywny, czy pokonał BTC? Czy pokonałeś sp500? Czy Twoje szkolenie pokonało indeks?

Najlepsze jest w tym to, że można zrobić wszystko dobrze ale i tak nie będzie zysku. Można też zrobić wszystko, źle a zysk będzie.

W zeszłym roku miałem dużą pozycję na PLTR, wszedł mi SL przy 7 USD, a kurs poszedł w okolice 120. HOOD – sprzedaż na 57 USD, a później było 110. Zagrałem jak najlepiej umiałem, trzymałem się strategii i stop lossów. Zawsze można lepiej, czy przestrzeganie strategii było dobre? Czy może strategia była zła? Czasem wiem co się wydarzy, mam strategię, ale z jakiegoś powodu egzekucja jej idzie nie po myśli. Tutaj wyzwoleniem przed wyrzutami sumienia i napięcia jest akceptacja, zrobiłem jak najlepiej umiałem.

Trading musi iść w parze z rozwojem emocjonalnym, gdyż bez niego nie wytrzymamy wahań emocji. Aktywnie grając wchodźmy w borderline od smutku, depresji do euforii. Jeśli nie chcesz pracować nad sobą i swoimi emocjami, znajdź inny zawód, znacznie spokojniejszy.
Po latach w swoim życiu, praca nad emocjami, zajmuje mi więcej czasu niż sama spekulacja.

Medytacja w tradingu – zacznij od minuty

Codziennie rano medytuję. Uważam, to że każdy człowiek powinien to robić. Natomiast chyba nikomu się nie chce. Tak jak większość nie chce ograniczyć cukrów, czy zrobić 8000 kroków dziennie mimo, iż wiemy że to by było dobre dla nas.
Po prostu zacznij od 1 minuty – nie od 30 czy godziny. Nie rób sobie maratonu, to Cię zniechęci i zmęczy. Zakotwicz nawyk (np. po myciu zębów), potem wydłużaj ~6% tygodniowo. Zobacz efekty tej pracy w parę tygodniu. To jest trening uwagi.
Skoro nie wytrzymasz minuty w ciszy, jak wytrzymasz świecę -15%?

Bieganie, boks, ścianka – jak sport zmienia moje decyzje

Bieganie uczy cierpliwości. Deszcz, -15°C, setki myśli – wracam do oddechu i kroku. Na rynku wracam do planu i strategii. Jeśli nie panujesz nad swoim ciałem, jak możesz panować nad swoimi emocjami?

Boks rozładowuje napięcie. Cios nie kończy walki – trzymam gardę (ryzyko, stop loss) i czekam na moment. Po boksie zawsze jest taki good feeling, zresztą po bieganiu też. Nie chce mi się tego robić, ale nagroda jest bardzo przyjemna. Umysł i ciało się wycisza.

Ścianka uczy pracy z lękiem przed odpadnięciem – spadek jest nieunikniony, tak jak pojedyncza strata. Tutaj jesteś na wysokości i walczysz by utrzymać się, wiem że nie dam rady ale lęk jest silniejszy. Podobnie jest z złą pozycją, trzymamy się jej kurczowo i ona nam ciąży, ale jej nie chcemy puścić, bo nie chcemy poczuć straty.

Psychoterapia i relacje – fundament

Psychoterapia dała mi dystans i narzędzia, których sam bym nie wymyślił. Najlepiej działa na mnie DBT – proste techniki, użyteczne na co dzień. Zostaliśmy wychowani by tłumić emocję, by nie czuć i by podporządkować się systemowi i społeczeństwu, rodzinie niekoniecznie zdrowo. Jeśli nie wiesz, co czujesz, emocje i impulsy rozwalą każdą strategię.

Dla mnie najważniejsze w tym, iż robisz to dla samego siebie. NIe dla społeczeństwa, rodziny, ale po to by mniej cierpieć. Każde działanie które doprowadzi poprawy jakości życia, jest warte rozważenia i wypróbowania.

Cierpliwość i DCA – klucz do wyniku

Dla 90% z Was lepsze będzie mniej aktywności, dłuższy horyzont. Dla większości najlepsza jest prosta strategia DCA i trzymanie pozycji przez dekady. SP500 i BTC w portfelu emerytalnym – to działa. Kupuj, powiększaj, zapomnij i żyj. Magii nie ma, jest cierpliwość.

Osobowość możecie trenować w inny sposób niż użerając się z rynkiem. Tak jak pisałem, może to być sport, psycholog, podróże czy inne środki które na Was działają. Nie musicie pokonywać rynku i indeksu. Jeśli to już chcecie to robić, to warto zastanowić się czemu i skąd to wypływa?

Trading jako lustro życia

Dla mnie rynek jest lustrem: pokazuje moją cierpliwość, chciwość, strach. Jak się goni za psem to ucieka, jak stoi się w miejscu to przyjdzie. Podobnie jest z rynkiem niestety potrzeba wiele razy popełnić błąd by wyciągnąć wniosek. Pragnienie tworzy cierpienie – im bardziej gonię, tym bardziej rynek ucieka.

Indeksu nie pokonasz. Możesz tylko nie przegrać z samym sobą i każdego dnia odkryć siebie. Kim jesteś?


FAQ – Najczęściej zadawane pytania

Czy każdy powinien próbować tradingu?

Nie. Dla 99% lepszy jest portfel DCA i indeks, utrzymanie pozycji wiele lat. Aktywny trading wymaga lat pracy nad sobą i odporności emocjonalnej. 90% ludzi traci handlując aktywnie.

Dlaczego medytacja pomaga w inwestowaniu?

Bo zamienia impuls w obserwację. Cyfry stają się danymi do decyzji według planu, a nie paliwem dla odruchów. Bez wglądu w siebie i opanowania emocji, trudno nam będzie podejmować decyzję.

Czy sport faktycznie poprawia wyniki na rynku?

Tak. Każdy sport ma pozytywny wpływ od pracy nad sobą, nad radzeniem sobie z wyzwaniem, pracą nad swoim charakterem, czy zmniejszeniem napięcia lub poprawą samopoczucia.

Kiedy powiększać pozycję?

Gdy teza działa i są potwierdzenia (struktura, momentum, brak negacji). Z góry określ ryzyko i stop loss oraz kontr teze. Nigdy „bo rośnie”.

Co robić po stracie?

Traktować emocje jak informację. Stwórz własne rytuały. Może to być pamiętnik, siłownia, spacer, ale także rozmowa z psychologiem, czy nawet Ai wszystko zależy od Twojego charkateru i osobowości. Przestrzegaj strategii. Zero „odrabiania” impulsywnie.


Dyskusja

6 komentarzy

Bez punktów i rankingów. Jeśli tekst uruchomił Ci jakąś myśl, zostaw ją dla kolejnej osoby.

Zabierz głos
  1. Keyser Söze

    Super, zgodzę się, mam podobnie. Cierpliwość może okazać się kluczem. Ciekawe porównania w bieganiu, boksie i ściance. Zdrowia.

    1. Paul Crow Autor

      Sport jest dobry dla wzmocnienia charkateru, ale także do lepszego samopoczucia. Uważam, że kluczowy jest rozwój emocji i pracy nad sobą, zwłaszcza jak się inwestuje.

  2. Rad

    Sam sie probuje zebrac do medytacji i w sumie robilem to przez jakis czas, a pozniej wracaly stare nawyki i lenistwo wygrywalo. Musze do tego wrocic.
    Dzieki za cenne przemyslenia.

  3. CyberKrypto

    Wartościowy wpis. U mnie największy problem to nawyk medytowania. Kiedyś próbowałem, nawet okazało się że nieźle mi szło. Ale pojawiły się jakieś tam problemy/stresy i poszło w odstawkę. Muszę wrócić do tego. Pozdrawiam i sukcesów w rozwoju strony.

    1. Paul Crow Autor

      Tak mi też zdarza się, że wypadnę z medytacji. Zachoruję, mam dużo obowiązków, wyjazd wakacyjny, ale staram się szybko powrócić by nie stracić nawyku. Też warto zobaczyć czy i o ile poprawia się jakość życia, inwestycji, samopoczucia.

Dodaj coś od siebie

Twój adres e-mail nie będzie widoczny. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Przewijanie do góry